JAK ZANIŻONA SAMOOCENA NISZCZY NASZE ŻYCIE?

„Jestem beznadziejna, jestem gorszy od innych, nie zasługuję na nic dobrego, jestem brzydka/gruba/głupia” to głos, który wielu ludzi słyszy w swoich myślach i który często zatruwa im całe życie.

Osoby takie w głębi duszy nie wierzą, że zasługują na miłość, dlatego często w swoich związkach nadmiernie się starają i poświęcają, byle tylko partner/partnerka był zadowolony. Panicznie boją się opuszczenia, dlatego są w stanie znosić brak szacunku, złe traktowanie czy nawet przemoc. Za takim funkcjonowaniem stoi przeświadczenie, że „nikt mnie nie będzie chciał”. Innym sposobem na manifestowanie się obniżonej samooceny jest perfekcjonizm. Poprzez idealne wykonywanie zadań ludzie próbują się bronić przed własną, bezlitosną krytyką. Oczywiście to nie udaje, ponieważ zazwyczaj są niezadowoleni z efektów swoich działań, a znany głos myślach mówi „znowu się nie udało, jesteś beznadziejny”. Perfekcjoniści starają się jeszcze mocniej, zaniedbują swoje zdrowie, nie pozwalają sobie na rozrywki, po to, żeby ścigać ideał, który jest nieosiągalny. Zaniżona samoocena przyczynia się również do nadużywania/uzależnienia od słodyczy i alkoholu. Jest to sposób, w który ludzie radzą sobie ze smutkiem i rozpaczą, dodają animuszu czy wymierzają karę za brak doskonałości. Praca nad wiarą w siebie i swoje możliwości przynosi niesamowite efekty; wielokrotnie w swojej praktyce obserwowałam, jak ludzie odzyskują siły i radość z życia.

Scroll to Top